Niespodziewana wizyta

Wczoraj w godzinach popołudniowych nad Bieszczady zawitali dwaj niespodziewani goście. Były to samoloty CASA C-295M z 8 Bazy Lotnictwa Transportowego – Kraków-Balice.

Załogi „Kasiek”prawdopodobnie odbywały lot treningowy w terenie górzystym na niskiej wysokości. Jak pokazywały dostępne w internecie radary transportowce leciały na wysokości 300 metrów.

Wiele osób miało okazję je zobaczyć nad Sanokiem, Krosnem i Jasłem, a nam udało się je „ustrzelić”, ach to niezawodne „sowie” oko Tomasza Sowy.