Pokazy lotnicze w centrum miasta!

To jest chyba najbardziej niezwykła impreza lotnicza w Europie. Pokazy, które odbywają się w samym centrum miasta, a samoloty latają w pobliżu naprawdę sporych bloków mieszkalnych. Jak wyglądała tegoroczna edycja Małopolskiego Pikniku Lotniczego opowie wam Paweł Hawrot.

Kolejna impreza lotnicza za nami! Pobudka o godzinie piątej aby zdążyć na busa do Rzeszowa gdzie czekali na mnie koledzy z EPRZ Spotters z którymi miałem okazję pojechać do Krakowa.

Za raz po przyjeździe na teren muzeum udaliśmy się trochę pozwiedzać eksponaty muzeum lotnictwa. Nagle usłyszeliśmy charakterystyczny dźwięk, a na niebie pokazała się grupa Baltic Bees. Był to znak aby zająć miejsce do spottingu. Piknik został otwarty na samym początku na niebie ukazali się paralotniarze, którzy pobzykiwali po niebie. Jako że co chwilę na prostej do pasa 11 pojawiały się samoloty prywatne, które przylatywały na piknik wykorzystaliśmy ten czas na obejrzenie wystawy statycznej. Po powrocie na „górkę” pierwszą z wisienek na torcie był pokaz Jurgisa Kairysa, który dał ognia na swojej maszynie Su-31. Oczywiście nie zabrakło również jego popisowego numeru czyli wszystkim dobrze znanej kobry. Po Jurgisie na niebie ukazały się kolorowe czasze spadochronów, maszyny OKL Rzeszów w tym przeloty nad pasem PZL-Mielec M-20 -03 Mewa. Następnie wzbił się w powietrze jeden z klasyków polskiego lotnictwa TS-8 Bies. Nad lotnisko zawitał również HC-1 Chimpunk za sterami którego siedział jego właściciel Jacek Mainka. W końcu przyszedł czas na kolejny polski klasyk, czyli TS-11 Iskra, pokaz tego samolotu  budził w zachwyt nie jednego widza. Po Iskrze na niebie ukazały się trzy biało czerwone samoloty, mowa oczywiście o zespole akrobacyjnym FireBirds. Dali bardzo ładny pokaz swoich możliwości, bardzo płynne loty w formacji oraz figury akrobacyjne w ich wykonaniu musiały spodobać się wszystkim.

Kolejno w bloku pokazów można było obserwować w locie samoloty takie jak RWD-8, Bücker Bü-131 Jungmann, formacja 3AT3, Jak-12, Zlin,  Piper Cup, American Champion 8KCAB Super Decathlon. Tuż po nich niskim przelotem nad terenem pokazów pojawiła się CASA C-295, a zaraz po niej wyczekiwany przez wszystkich Zespół Akrobacyjny „Orlik”.Pokazali bardzo ładny trwający niemal 20 minutowy pokaz.

Jedną z ostatnich gwiazd XI MPL był znany nam Słowacki zespół Retro Sky Team. Piękny pokaz rekonstrukcji wojennej w ich wykonaniu, niskie przeloty, symulacja walki powietrznej, desant z samolotu AN-2. Wywarli oni chyba największy zachwyt u widzów. Choć pogoda była w kratkę z przelotnymi opadami deszczu ale daliśmy radę.

Szczególne podziękowania dla kolegów z EPRZ Spotters z którymi mogłem wybrać się na XI MPL.
Do zobaczenia na kolejnych pokazach lotniczych w tym roku!

Tekst i zdjęcia: Paweł Hawrot