Sto lat, panie pułkowniku!

Piękny jubileusz 98. urodzin świętował pochodzący z Sanoka pułkownik Ludwik Krempa – bohater wojenny, uczestnik bitwy o Anglię. Uroczystość odbyła się w 8 Bazie Lotnictwa Transportowego na krakowskich Balicach.

Okolicznościową imprezę zorganizował tamtejszy oddział Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego, którego jubilat jest honorowym członkiem. Oczywiście całość była przed nim do końca trzymana w tajemnicy. – Nie mam flaszki, bo nie wiedziałem, gdzie mnie wieziecie – żartował po przyjeździe na miejsce, przyjmując moc życzeń, choćby „Stu lat z VAT-em”, składanych m.in. przez kolegów i koleżanki z organizacji lotniczych. Spotkanie uświetniła projekcja filmu o pułkowniku Krempie, przygotowanego przez Edwarda Wyrobę.

SONY DSC

Sanoczanin przygodę z lotnictwem rozpoczął od kursu szybowcowego w Bezmiechowej. Potem ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Dęblinie, a przed wojną został członkiem 66. Eskadry Obserwacyjnej we Lwowie. Wojenne losy zawiodły go do angielskiego Blackpool, gdzie został wcielony do 304. Dywizjonu Bombowego Ziemi Śląskiej. Wykonał pełną turę 50 lotów, m.in. niszcząc niemieckie okręty podwodne. Ostatni lot wykonał w czerwcu 1944 roku.

Do końca wojny pan Ludwik szkolił młodych pilotów w Newton, potem wrócił do polskich dywizjonów, przeformowanych na transportowe. Latał głównie do Włoch i Grecji. Odszedł ze służby w polskim stopniu porucznika i brytyjskim flight lieutenanta, rozpoczynając karierę zawodową, nie związaną już z lotnictwem. Często przyjeżdżał do ojczyzny, a w 1988 roku zdecydował się na powrót, zamieszkując w Krakowie.

Widząc jak świetnie trzyma się płk. Krempa, jesteśmy pewni, że w dobrym zdrowiu doczeka setnych urodzin. To już za dwa lata. Wtedy z pewnością napiszemy o okrągłym jubileuszu sanockiego bohatera, jednego z ostatnich żyjących lotników z czasów II wojny światowej, odznaczonych orderem Virtuti Militari.

Tekst: Bartosz Błażewicz

Zdjęcie: kosslwrp.ucoz.pl