Weekend pod Tatrami …

Jak co roku nie mogło nas zabraknąć na najpiękniejszym lotnisku w Polsce. Mowa o Nowym Targu. Dziesiąta edycja pokazów lotniczych odbyła się w dniach 7-8 lipca.

 

Gdy tylko zobaczyliśmy obsadę, postanowiliśmy od razu bookować nocleg. To były obowiązkowe dwa dni. Prognoza pogody mówiła tylko o ładnej sobocie a w niedziele miało być kiepsko. Jednak ekipa która przebywała na podeście wymodliła bezopadowy weekend.
A więc od początku …
Sobota godzina 6:30 zbiórka z Krosna. Jedziemy w składzie czteroosobowym. Ja, Paweł H., i dwójka „nowych” spotterów która zasila nasze szeregi. Oczywiście to nie był ich pierwszy spotting. Reguralnie jeżdzą po imprezach lotniczych. Droga minęła bardzo szybko i przed 10 meldujemy się w Nowym Targu. Szybkie odbranie kluczy z hostelu, zostawienie prowiantu i jazda na lotnisko. Jesteśmy na miejscu. Jeszcze godzina z hakiem do pierwszych lotów. Odbieramy akredytację, zwiedzamy stoiska i zerkamy co stoi na statyce. Pora na trybunkę spotterską. Wchodzimy – ( oczywiście stali coroczni bywalce – same znajome twarze ) i się rozgaszczamy. Ciepełko już daje w kości, musieliśmy się odpowiednio schłodzić od środka pysznym zimnym piwkiem. W międzyczasie dociera Paweł S. Jesteśmy w komplecie można zacząć zabawę. W potwietrzu dużo atrakcji. Od grupy Firebirds, Artura Kielaka, Łukasza Czepiele, Mateusza Stramę na pięknym JAK 3u aż po wojsko gdzie przez dwa dni zaprezentowało śmigłowce Mi24 oraz Casę C-295 ( sobota ) i Orliki ( niedziela ). Mieliśmy okazję zobaczyć nietypowe formacje czyli pokaz Firebirds wraz z Łukaszem Czepielą, czy też Luke polatał z Arturem Kielakiem. Na nowotarskim niebie szlał również Jurgis Kairys. Szacunek dla tego człowieka! To co wyprawia ze swoją maszyną… Ahhhh…
Nieziemsko zaprezentowała się grupa akrobacyjna która przybyła wprost z Anglii – mowa o AEROsparx. Dzienny pokaz pokazywał kunszt pilotów. Ale wszyscy już czekali na wisienkę na torcie czyli nocne pokazy. W pokazie dynamicznym uczestniczyły także wiatrakowce, śmigłowce, pipery, RWD, JAK 18,Boeing Stearman.
I tak mijała godzina za godziną aż nastała 21:00. W niebo wzbili się The Flying Dragons – Motoparalotniowa grupa pokazowa. Jednym słowem – WOW! Dla chcacego nic trudnego. Pięknie oświetlone paralotnie wraz z elementem fajerwerków wprowadziły w zachwyt publiczność zgromadzoną na lotnisku w Nowym Targu. Ostatnim elementem pokazowym był ponownie AEROsparx. Ledy zamontowane na bokach samolotów włączone i do góry. Po nabraniu odpowieniej wysokości zaczęło się… Nie da się tego opisać co tam widzieliśmy. Ciarki trzymają aż do momentu gdy piszę tą relację. Piękna muzyka, piękna oprawa, fajerwerki, niesamowite figury. Jezeli nie mieliście okazji zobaczyć ich w akcji, sprawdzajcie kalendarze gdzie występują i rezerwujcie czas.
Czas zakończyć dzień. Udaliśmy się do hostelu zjeść kolacyjkę i zregenerować w odpowiedni sposób siły. Rano pobudka po 8, śniadanko, pakowanie i czas na lotnisko. Od godziny 11 weszliśmy na statykę, popstrykaliśmy to co nas interesowało. Nawet udało się posiedzieć za sterami Mi24! 🙂 Po godzinnym spacerze między samolotami udaliśy się ponownie na naszą trybunę i zaczęliśmy bardziej oglądać niż pstrykać. Słoneczko grzało, nawet bardziej niż grzało, my zmęczeni po całym poprzednim dniu. Najlepszy chillout na świecie. Oglądać latające maszyny na tle Tatr.
Do domu wyruszyliśmy po 15 i to był błąd. Mega korki, policja nie ogarnęła takiego natężenia ruchu. Aby wyjechać z lotniska potrzebowaliśmy 2 godziny. Potem już poszło. 20:00 i meldujemy się w Krośnie.

Z tego miejsca chcielibyśmy podziękować wszystkim za cudowny weekend. Dzięki dla organizatora za stworzenie super imprezy ( niektórzy powinni się od Was uczyć ), oraz dzięki wszystkim obecnym spotterom za stworzenie kozackiej atmosfery! Do następnego!

                                                                                                                                                             Bartek.

 

Zapraszam do oglądania galerii z tego wydarzenia. Oglądajcie w pełnym rozmiarze 🙂