XVIII Górskie Zawody Balonowe za nami

Tegoroczne zawody odbywały się w dniach 29 kwietnia-3 maja 2017 roku. Do Krosna, jak co roku przybyła czołówka pilotów balonowych z kraju oraz z zagranicy. W tym roku gościliśmy w Krośnie 44 ekipy balonowe, w tym załogi z Polski (20), Litwy (11), Węgier (8), Rosji (2), oraz po jednej ekipie z Łotwy, Ukrainy oraz Słowacji.

Już we czwartek zawitała Balonowa Kadra Narodowa, pod dowództwem trenera oraz dyrektora sportowego tegorocznych Górskich Zawodów Balonowych pana Witolda Filusa. Niestety pogoda pokrzyżowała plany wobec czego odbył się tylko jeden lot treningowy w sobotę. Uroczyste otwarcie GZB miało miejsce na Krośnieńskim rynku. Pierwszy lot zawodniczy zaplanowany był na niedzielę rano, niestety pogoda nie dała szans rozegrania pierwszych konkurencji, padająca mżawka oraz niska podstawa chmur zadecydowała o odwołaniu lotu. Mimo to kilka załóg postanowiło polecieć. Z czasem pogoda zaczęła się poprawiać i tak oto o to na briefingu zaplanowanym o godzinie 17 zapadła decyzja że 1 start odbędzie z trawiastego placu tuż obok hali sportowej.
Na miejscu z minuty na minutę przybywali Krośnianie stęsknieni za widokiem balonów, a uwierzcie było na co popatrzeć. Majestatycznie ponad 40 balonów wzniosło się w powietrze, na ten widok wszyscy czekali okrągły rok. Po pierwszym locie prowadzenie w zawodach objął Sergey Bazhenov, tuż za nim plasował się Ivan Menyaylo (obaj Rosja), trzecie miejsce przypadło jednemu z najlepszych pilotów świata i wielokrotnemu uczestnikowi GZB Rimasowi Kostiuškevičiusowi. Nazajutrz 1 maja, mimo niesprzyjających warunków (silny wiatr), zawodnicy wystartowali do rozegrania kolejnych konkurencji, na prowadzenia zawodów wysunął się Ivan Menyaylo z Rosji.
Niestety pogoda płatała figla podczas tegorocznych zawodów i drugi poniedziałkowy lot musiał zostać odwołany z powodu silnego wiatru. Nadszedł ostatni dzień zmagań baloniarzy. Poranny lot nie zapowiadał się zbyt optymistycznie, przelotne opady deszczu nie wróżyły nic dobrego. Rajd za załogami trwał aż do miejsca startu czyli Sieniawy i okolic. Pierwsze balony w powietrzu, zdjęcia cyknięte można ruszać za załogami w kierunku Krosna, bowiem tam zostały wyznaczone pierwsze z konkurencji. Po dotarciu pod halę, mamy spory zapas czasu zanim baony dolecą w naszą stronę. Pierwsze naziemne ekipy dojeżdżają w okolice hali, szybko pytamy jedną z ekip o to gdzie są wyznaczone cele. Padło słowo Ustrobna, a wiec kilka fotek i w dalszą pogoń. Dotarliśmy za załogami aż do miejsca lądowania, czyli miejscowość Bajdy oraz okolice. Nadszedł czas na ostatni lot, oczywiście standardowo o 17 rozpętała się ulewa, mimo to zameldowaliśmy się pod halą sportową w oczekiwaniu na informacje, które ukazały się na briefingu. Po 17 zapadła decyzja o przesunięciu briefingu na godzinie 18. Na szczęście z minuty na minutę pogoda znacząco się poprawiała, wiec dyrektor sportowy zadecydował że lot się odbędzie około godziny 19.Po dotarciu na miejsce startu, a odbywał on się między miejscowościami Krościenko Wyżne-Korczyna, byliśmy w szoku na miejsce startu z minuty na minutę przyjeżdżało coraz więcej osób prywatnymi samochodami, samochody praktycznie zderzały się lusterkami, a całe rodziny spoglądały w niebo za balonami. Jak widać Krośnianie uwielbiają tą imprezę jakimi są Górskie Zawody Balonowe. Wyznaczona została tylko jedna konkurencja, dolot do celu który znajdował się tuż obok hali sportowej. Po dojechaniu na miejsce również mnóstwo Krośnian przybyło pożegnać baloniarz, którzy nisko i majestatycznie przemierzali Krośnieńskie niebo. Chwile grozy przeżywał pilot ukraińskiego balonu Roman Savchuk, który chcą osiągnąć dobry wynik nad krzyżem nie zdołał wystarczająco napełnić balonu po szybkim opadaniu w dół, efektem czego był bardzo źle wyglądający widok. Kosz balony z impetem uderzył w dach hali, na szczęście doświadczenie pilota nie poszło na marne i szybko udało mu się opanować sytuację i kontynuować lot. W tym incydencie na szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń, uszkodzona została jedynie powłoka balonu oraz dach hali sportowej. Tym samym XVIII edycja Górskich Zawodów dobiegła końca. Najlepszym pilotem okazał się Rokas Kostiuškevičius (15221 pkt) tuż za nim na drugim miejscu uplasował się jego ojciec Rimas Kostiuškevičius z dorobkiem (15030 pkt), trzecie miejsce przypadło pilotowi rosyjskiemu Ivanowi Menyaylo. Najlepszym polskim pilotem okazał się Mateusz Rękas zajmują 4 miejsce. Pełna tabela wyników dostępna jest na stronie http://www.gorskie-zawody-balonowe.pl/index.php